Treść artykułu
Na nowy kawałek z Kizikiem czekałem od jakiegoś czasu, bo wiedziałem, że warto. W końcu wrzucili teledysk i można się nim nacieszyć. To taki numer, który trochę wyśmiewa to, co w rapie czasem wkurza albo co sami sobie robimy. Forma jest trochę z przymrużeniem oka, ale właśnie o to chodzi – żeby zwrócić uwagę na pewne rzeczy, podkreślić je albo wyolbrzymić. Dużo smaczków dla kumatych, kto zna klimat, ten na pewno złapie więcej szczegółów.
Za bit odpowiada StreetSound, a klip powstał w "Studio pod kapeluszem". Całość nagrywał Mazef w "Studio Czern", który ogarnia mix i master. Video jest w stylu lekko karykaturalnym, co dodaje całości charakteru i sprawia, że ten kawałek wyróżnia się na tle innych.
Jeśli chcesz zobaczyć, o czym mówią, to koniecznie sprawdź, bo jest sporo smaczków i przemyśleń, które można wyłapać przy kilku odsłuchach. Link do teledysku znajdziesz tutaj: https://youtu.be/Y9as8M6Tw9Q?si=YbVw39VUV8sSdE1K. A jeśli chcesz zobaczyć, jak to wygląda od środka, to poniżej masz odpalony teledysk w pełni – w formie, którą można od razu wrzucić na ekran.
